Udinese Calcio Lech Poznań

Strona działa na silniku wiki. W każdej chwili możesz ją edytować. Możesz też tworzyć nowe podstrony. Więcej w dziale faq


lech_udinese081219_pp_ful.jpg

Stawka meczu:


Awans do 1/8 P.UEFA.


Poprzednie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Kolejorz żeby awansować musi wygrać spotkanie, lub zremisować 3:3 bądź wyżej.


Informacje meczowe:


Data: 26 lutego 2009 r. godz. 20.45
Widzów: 13000 (1800 kibiców Lecha)
Sędzia główny: Kevin Blom (Holandia)
Pogoda: brak opadów
Faworyt bukmacherów: Udinese Calcio (6-1)
Doping z meczu: TUTAJ

Wynik:


2-1

Bramki dla Lecha:
Hernan Rengifo
Dla Udinese:
Pepe
Di Natale

Skład:


Lech Poznań Udinese
Ivan Turina Belardi
Ivan Djurdjevic Zapata
Manuel Arboleda Domizzi
Bartosz Bosacki Pepe
Grzegorz Wojtkowiak Pasquale
Dimitrje Injać Coda
Semir Stilic Asamoah
Rafał Murawski Quagliarella
Jakub Wilk D'Agostino
Robert Lewandowski Di Natale
Hernan Rengifo Quagliarella
Franciszek Smuda Pasquale Marino

Kary


Żółte kartki ujrzeli: Belardi

Zmiany


Lech Poznań Udinese
Wilk za Injaća Flores za Quagliarelle
Kikut za Wojtkowiaka Isla za Pepe
Luković za Pasquale

Statystyki


Lech Udinese
1 bramki 2
0 sytuacje 0
0 strzały 0
0 -celne 0
0 -nie celne 0
0 rzuty rożne 0
0 rzuty wolne 0
0 spalone 0
0 faule 0
0 żółte kartki 1
0 czerwone kartki 0

Ciekawostki:


- Lech może ubiegać się o powtórzenie meczu, ponieważ bramka na 1:1 została strzelona ręką przez zawodnika Udinese. Jako, że błąd arbitra mógł całkowicie wypaczyć wynik tego spotkania, tak Lech powinien złożyć jak najszybciej odwołanie. Dotąd UEFA, jak i FIFA zgadzały się na powtarzanie meczów, kiedy np. Gasło na jakiś czas światło na stadionie, sędzia dyktował karne z kapelusza, czy też po innych kontrowersyjnych sytuacjach. Nic więc nie zaszkodzi, byśmy odwołali się od meczu i powtórzyli go w innym terminie.

Minuta po minucie


1' Witamy ze Stadio Friuli w Udine. Początek rewanżowego meczu Udinese Calcio - Lech Poznań czas zacząć. Rozpoczęli piłkarze Udinese. Piłkarze Kolejorza do awansu potrzebują zwycięstwa albo remisu 3:3 i wyższego.
2' Ależ sytuacja dla Kolejorza. Po rzucie wolnym Stilića bliski zdobycia bramki Rengifo, jednak szczęśliwie Pasquale wybija piłkę z linii bramkowej.
4' Kolejna okazja przed Rengifo. Tym razem po strzale Peruwiańczyka piłka trafia w obrońcę Udine i wychodzi na rzut rożny.
6' Kolejorz od początku zaatakował i widać, że podopieczni Franciszka Smudy chcą szybko zdobyć bramkę.
10' Injać zdecydowanym wejściem odbiera piłkę D'Agostino.
11' Bandrowski zagrywa do Rengifo. Napastnik Lecha zagrywa wzdłuż bramki i do piłki nie zdążył Lewandowski. Kolejna okazja dla Lecha.
13' Gooooooooooool dla Kolejorza. Stilić zagrywa prostopadle do Rengifo. Peruwiańczyk wpada w pole karne i płaskim strzałem w lewy róg bramki Belardiego zdobywa bramkę dla Kolejorza. Piękna akcja Kolejorza i w pełni zasłużone prowadzenie.
17' Stilić strzela zza pola karnego ale słabo i Belardi łapie piłkę.
19' Dośrodkowanie Di Natalego z prawej strony i Turina łapie piłkę.
21' Gracze Kolejorza kilkoma zagraniami z pierwszej piłki przedostali się w okolice pola karnego Udinese, jednak dobra gra obrońców gospodarzy sprawiła, że straciliśmy ostatecznie piłkę.
27' Dośrodkowanie Wojtkowiaka i piłkę łapie Belardi.
29' Dośrodkowanie Stilića i piłka po odbiciu się od Zapaty omal nie wpadła w długi róg bramki Belardiego.
34' Murawski wpadł w pole karne i uderzył z ostrego kąta - niepotrzebnie. Lepszym rozwiązaniem byłoby zagrywanie do stojącego przy dłuższym słupku Rengifo.
37' Dwie wzorowe interwencje Bosackiego we własnym polu karnym. Gdyby nie Bosy mogłoby być groźnie.
38' Rzut rożny dla Lecha i piłkę po dośrodkowaniu Stlilića wybija Belardi!
42' Okres zdecydowanej przewagi Udinese… Na razie nasza obrona spisuje się wzorowo!
44' Kontratak Lecha zakończony uderzeniem Stilića. Strzał Bośniaka jednak został zablokowamy a szkoda… Mogła być z tego bramka.
45' Dośrodkowanie w pole karne i minimalnie niecelnie uderza Di Natale - mieliśmy sporo szczęścia.
45' Koniec pierwszej części gry, po której Kolejorz prowadzi 1:0 i jest dużo bliżej awansu do 1/8 finału pucharu UEFA od swoich rywali. Oby tak do końca!
Początek drugiej połowy meczu w Udine! Przypomnijmy, iż do przerwy Lech prowadzi z gospodarzami 1:0.
46' W przerwie jedna zmiana w ekipie gospdarzy. Za Quagliarelle wchodzi Flores.
47' Dośrodkowanie z rzutu rożnego i bliski wyrównania był Flores.
48' Pepe do Di Natale - na szczęście Włoch posłał piłkę nad poprzeczką bramki Turiny.
52' Uderzenie Pepe z dalszej odległości - minimalnie niecelnie.
58' To musiało się tak skończyć. Flores dośrodkował spod linii bocznej i Simone Pepe przy biernej postawie całej defensywy Lecha z bliska wepchnął piłkę **ręką do bramki Turiny.
62' Stilić do Lewandowskiego i napastnik Lecha potężnie uderza - niecelnie.
62' Druga zmiana w Udinese. Za strzelca bramki Simone Pepe wchodzi Isla.
68' Bardzo dobra interwencja Bosackiego, który odbiera piłkę Floresowi.
70' Pierwsza zmiana w Lechu. Injaća zastępuje Wilk.
72' Dośrodkowanie Stilića z rzutu wolnego i niewiele brakowało by Arboleda przeciął lot piłki i skierował futbolówkę do bramki Udinese.
75' Ostatni kwadrans meczu - do boju Kolejorz!!!
77' Ostatnia zmiana w Udinese. Luković za Pasquale.
80' Z rzutu wolnego Floro Flores - całe szczęście niecelnie!
82' Błąd Murawskiego. Piłkę przyjmuje Asamoah i w sytuacji sam na sam z Turiną trafia w poprzeczkę. Ależ szczęście!
83' Druga zmiana w Lechu. Kikut zmienia Wojtkowiaka.
88' Uderza Lewandowski - niecelnie. Ładna akcja Lewandowskiego, zabrakło trochę precyzji.
90' Mecz potrwa jeszcze 3 minuty!
91' Niestety gol dla Udinese. Piłkę traci Kikut i Di Natale w sytuacji sam na sam z Turiną zdobywa zwycięską bramkę dla Udinese. Wielka szkoda.**
93' Koniec meczu. Kolejorz zakończył przygodę z pucharami meczem w Udine. Należy jednak podziękować piłkarzom za wszystkie dotychczasowe spotkania, w których zaprezentowali się naprawdę godnie i sprawili swoim fanom wiele radości. Dziękujemy i czekamy teraz na tytuł Mistrza Polski!

Podsumowanie meczu


We Włoszech mecz Udinese - Lech nie wywoływal większego zainteresowania. Media zdecydowanie więcej uwagi poświęcały spotkaniom Ligi Mistrzów czy pojedynkowi AC Milan z Werderem Brema w Pucharze UEFA. Pojedynkiem w Udine zajmowano się w ostatniej kolejności.

Również miasto nie żyło pucharowym spotkaniem swojej drużyny. Dopiero licznie przybyli poznańscy kibice, którzy wręcz opanowali centrum Udine, przypominali mieszkońcom o zbliżającym się piłkarskim pojedynku. Na trybunach ponad 40-tysięcznego Stadio Friuli zasiadło zaledwie 13 tysięcy widzów, w tym ponad dwu i półtysięczna grupa fanów Kolejorza.

Trener Pasquale Marino wcale nie zamierzał bronić bramkowego remisu z pierwszego spotkania i postawił na wariant niezwykle ofensywny z trójką napastników Simone Pepe, Fabio Quagliarella, Antonio Di Natale. Tymczasem to Lech od pierwszych minut zepchnął gospodarzy do obrony. Już w pierwszych minutach podopieczni Franciszka Smudy mogli zdobyć dwie bramki. W 3. min. po strzale Semira Stilicia, piłkę z pustej bramki wybił Giovanni Pasquale. Dobra okazję miał chwilę później Dimitrije Injac.

Włosi, którzy wyszli na boisko najwyraźniej mało skoncentrowani i pewni swego, z każdą akcją Kolejorza tracili tę pewność. W 11. min. piłkarze Lecha przeprowadzili kapitalną akcję. Szybka wymiana podań, Stilić zagrał do Hernana Rengifo, a Peruwiańczyk uprzedził wychodzącego z bramki Emanuele Belardiego. Stracona tak szybko bramka kompletnie zaskoczyła Włochów, którzy przed długie minuty nie potrafili odpowiedzieć składną akcją. Wprawdzie każde pojawienie sie Antonio Di Natale blisko pola karnego Lecha było dość niebezpieczne, ale poznańscy obrońcy grali pewnie i niemal bezbłędnie.

Tego nie można było powiedzieć o grze obrońców Udinese, którzy często po dośrodkowaniach Stilicia zachowywali się, jak gdyby pierwszy raz wyszli na boisku. Także seryjnie wykonywane rzuty rożne przez poznaniaków stwarzały spore zagrożenie pod bramką Belardiego. Piłkarzom Lecha brakowało jednak dokładności i odrobiny szczęścia.

Tylko przez siedem minut drugiej połowy lechitom udało się utrzymać korzystny rezultat. Po przerwie zespół Udinese zagrał wyjątkowo odmieniony i szybko ruszył do natarcia. W 52. min. po serii błędów piłkarzy Lecha w polu bramkowym, piłka trochę przypadkowo trafiła do Simone Pepe, który z bliska dopełnił formalności.

Lech zupełnie wytracił impet z pierwszej połowy. Stilić i Rengifo nie potrafili już sobie tak swobodnie radzić z obrońcami Udinese, słabo też grała druga linia Kolejorza.

Ataki Włochów natomiast były coraz groźniejsze. W 83. min. powinno być 2:1 dla Udinese. Błąd w polu karnym popełnił Murawski, ale na szczęście dla Lecha, Kwadwo Asamoah w doskonałej sytuacji trafił w poprzeczkę.

W 89. min. szansę na wyrównanie miał Lewandowski, ale z 12 metrów uderzył niecelnie.

W doliczanym czasie gry koszmarny błąd popełnił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Marcin Kikut. Obrońca Lecha stracił piłkę na swojej połowie, przejął ją Di Natale i w sytuacji sam na sam nie dał żadnych szans Ivanowi Turinie. Reprezentant Włoch tym samym przypieczętował awans Udinese do 1/8 finału, gdzie zespół z Udine zmierzy się z Zenitem St. Petersburg.
Za wp.pl


Oceny Lechitów: (1-6)


Ivan Turina - 3
Grzegorz Wojtkowiak - 3
Bartosz Bosacki - 3
Manuel Arboleda - 3+
Ivan Djurdjevic - 3
Tomasz Bandrowski - 3+
Rafał Murawski - 2+
Dimitrije Injać - 3+
Semir Stilić - 3+
Robert Lewandowski - 3-
Hernan Rengifo - 4-

Rezerwowi

Jakub Wilk - 2

Marcin Kikut - 1(jedyne co można powiedzieć o nim to: "Kikut, rany boskie"

Powiedzieli po meczu:


Franciszek Smuda:


Nie chcieliśmy oddać pola w drugiej połowie, zależało nam na tym, aby zagrać tak jak w pierwszej, ale się nie udało. Trener Udinese zarzucał nam, że jesteśmy drużyną siłową, a nie techniczna jak oni. Dziś Włosi pokonali nas właśnie siłą, doświadczeniem, sprytem. Nie mamy go i musimy się jeszcze dużo uczyć.
Gdyby pierwsza połowa potoczyła się tak, jak powinna, to znaczy gdybyśmy prowadzili 3:0, przeszlibyśmy dalej. Dlatego tak szkoda mi tego meczu, bo w Pucharze UEFA w pojedynku z żadnym z rywali nie przynieśliśmy wstydu, jednakże żaden nie był tak do ogrania, jak Udinese. To powoduje, że choć po całym naszym występie w Pucharze UEFA jestem zadowolony, to po pojedynkach z Udinese pozostał niesmak.
Trzeba przyznać, że jak na mecz wyjazdowy, mieliśmy tu wyjątkowo dużo okazji bramkowych. Wykorzystywanie błędów przeciwnika było nasza szansą, tymczasem w pierwszej połowie udało nam się wykorzystać tylko jeden.
Nikt, kto choć trochę zna się na piłce, nie mógł się spodziewać, że zajdziemy tak daleko. Mamy bowiem dobrą kadrę, ale przecież nie tak dobrą jak Udinese, w którym ktokolwiek by nie wszedł jako zmiennik, jest graczem pełnowartościowym i wysokiej jakości. Nas na taką kadrę jeszcze nie stać.
Nasze występy jesienne w Pucharze UEFA bardzo wpłynęły na postawę drużyny w rozgrywkach ligowych w Polsce. Liczę na to, że podobnie będzie i tym razem. Otrząśniemy się po tym meczu, zwłaszcza fizycznie i ostatecznie te mecze z Udinese nam zaprocentują. Przecież Legia czy Wisła nie miały możliwości, by zagrać takie spotkania.
Co do bramki Simone Pepe strzelonej ręką - skoro sędzia ją uznał, to co ja mogę zrobić.
Życzę Udinese sukcesu w starciu z Zenitem St. Petersburg, ale będzie im bardzo ciężko, po tym co widziałem tutaj. Nie chciałbym już nigdy wylosować Udine - to jakieś wyjątkowo pechowe miejsce.

Oprawa kibiców Lecha w meczu z Udinese:


49353.jpg

Skrót meczu:


O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License